Jak się spakować na miesiąc i nie zwariować (a przy tym dobrze wyglądać)?

Kiedy wszyscy w lecie wyjeżdżali na wakacje, ja dzielnie pracowałam. Ale wreszcie przyszedł czas i na mój urlop! Od wtorku goszczę w Japonii, a ponieważ będzie to prawie miesięczny pobyt, przed wyjazdem musiałam dobrze zastanowić się, co ze sobą zabrać, żeby: 

a) dobrze wyglądać

b) zmieścić się do jednej walizki

c) wpasować się do pogody.

Dla niektórych, osiągnięcie tego stanu jest wręcz niemożliwością, szczególnie ze względu na punkt a), ponieważ często okazuje się, że żeby dobrze się czuć, potrzebujemy dużo ciuchów. Ja za to udowodnię w tym artykule, że wystarczy kilka ubrań, żeby tworzyć dużo świetnych i wygodnych zestawów! Jedyny warunek jest taki, że w walizce każde ubranie musi być wielofunkcyjne i nie może być przypadkowe!

Od czego zacząć?

Moje pakowanie zaczęłam około 2-3 tygodni przed wyjazdem. Po pierwsze sprawdziłam pogodę, która jest przewidywana na czas mojej podróży. Temperatura ma się wahać między 14-20 stopni Celcjusza.

Zaczęłam od rzeczy, które w razie braku, najtrudniej mi dokupić – buty, kurtki, torby. Dlaczego najtrudniej? Bo przy wysokiej jakości, szukam zwykle czegoś, co nie zrujnuje mojego budżetu (zwłaszcza przed podróżą), a na dodatek będzie idealnie komponowało się z moim stylem życia i resztą szafy.

Zdecydowałam się tylko na dwie pary obuwia – zrezygnowałam ze szpilek, ale za to dokupiłam oxfordki, krótką kurtkę oraz dokupienie dłuższej narzutki, która będzie mi służyć podczas zimniejszych dni. Jeśli chodzi o torby/torebki zawsze, gdy wybieram się w podróż, zabieram jedną codzienną – dużą i drugą “wieczorową”- małą. Tym razem, miałam większe wyzwanie. Przez pracę, którą wykonuję, musiałam wziąć swojego laptopa i tak się zorganizować, żeby pracować w pociągach. Jest on na tyle ciężki, że noszenie go w torbie podczas całodziennych wycieczek mogłoby się skończyć kontuzją ręki, tym bardziej, że chodził mi po głowie pomysł na plecak. Wiedziałam jednak, że musi to być plecak wyjątkowy – porządny, żeby od ciężaru się nie urwał, ale też stylowy. No i znalazłam! Skórzany tornister  totalnie w stylu vintage! Kupiony na olx za ⅕ jego wartości!

Co dalej?

Czas na resztę ubrań. Zaczęłam od dołów, bo one zdeterminowały wybór bluzek/koszulek i swetrów. Zdecydowałam wziąć dwie pary spodni – jeansy i materiałowe, dwie spódnice (uwielbiam chodzić w spódnicach) oraz jedną codzienną sukienkę. Spódnice i sukienki cudownie odświeżają nasz wygląd, dodają kobiecości i dzięki Bogu dzisiejsze trendy promują łączenie tych części garderoby z płaskim obuwiem!

Wszystkie moje “doły” są we wzory (ze względu na moją sylwetkę T), więc większość moich bluzek i koszulek jest w jednolitych kolorach. Przeważa granat, jasny róż, szary. Do tego dorzuciłam granatową marynarkę – bardzo klasyczną, taliowaną oraz dodatki: dwa naszyjniki, dwie bransoletki, dwa paski, pierścionek i kolczyki.

W sumie wzięłam ze sobą:

  • 2 pary butów
  • kurtkę i długą narzutkę
  • 1 marynarkę
  • 3 swetry
  • 2 bluzki
  • 1 koszulę
  • 6 koszulek
  • 2 pary spodni
  • 2 spódnice
  • 1 sukienkę
  • plecak, kopertówkę, torbę materiałową.

22 ubrania + torby – dla jednych dużo, dla jednych mało. Dla mnie wystarczająco. Wiem, że na pewno codziennie będę nosiła świetną stylizację!

Podsumowując,

  1. Kiedy wyjeżdzasz w długą podróż, zacznij pakowanie dużo wcześniej. Daj sobie czas na zastanowienie i na ewentualne zakupy. Wyciągnij wszystkie ubrania z szafy i weź tylko te, które pasują do pogody, w których się dobrze czujesz i te, które pasują do większości ubrań, które zabierasz.
  2. Podczas sporządzania listy ubrań, które zabierasz, rób równolegle listę zakupów ze szczegółowym opisem. Podczas robienia zakupów nie będziesz miała ze sobą wszystkich ubrań, które zabierasz. Możesz natomiast zrobić sobie ich zdjęcie, żeby cały czas na bieżąco sprawdzać, czy to co kupujesz, pasuje do reszty ubrań.
  3. Nie spiesz się, nie idź na kompromisy. Pierwsza zasada Lili.J brzmi: “No mercy”. W myśl tej zasady, nie kupuj nic, co do czego masz choć cień wątpliwości. Kiedy wydajesz pieniądze na ubrania, wydawaj je na przyjemość, a nie na coś, w czym się źle czujesz. Nie chodź nie kompromisy. W walizce nie ma dla nich miejsca.
  4. Podróż może być zarówno świetną okazją do odświeżenia szafy, jak i do zrobienia nierozsądnych i niepotrzebnych zakupów. Podróż może zmotywować nas do zrobienia przeglądu w szafie i zakupu ubrań, które już dawno były na naszej liście. To także okazja do spróbowania nowych pomysłów, których nie miałaś odwagi przetestować w normalnych warunkach. Ale uwaga! To też pokusa do kupienia rzeczy, których nie potrzebujesz. Nie daj się za bardzo ponieść fantazji i cały czas pamiętaj, że ubrania, które kupisz, zostaną z Tobą na dłużej, więc muszą pasować do reszty garderoby!
  5. Jeśli nie potrafisz się spakować, przerasta Cię to, nie masz na to czasu – zadzwoń do nas! Zrobimy Ci przegląd szafy, wybierzemy ubrania na podróż i uzupełnimy braki na wspólnych zakupach!

Koniecznie zaglądajcie na naszego Instagrama, na którym wkrótce pojawią się zdjęcia z Japonii w moich stylizacjach!

Monika

 

Leave a comment